Sąd Nawyższy o majątkowych stosunkach małżeńskich – najnowsze orzeczenie

rzecz nabyta w trakcie trwania małżeństwa, w którym obowiązuje reżim ustawowej wspólności majątkowej, w części ze środków pochodzących z majątku odrębnego jednego z małżonków a  w części z ich majątku wspólnego – najnowsze orzeczenie sądu najwyższego (III CZP 45/18)

W dniu 19 października 2018 roku Sądu Najwyższy do sygn. akt III CZP 45/18 rozstrzygnął następujące zagadnienie prawne na temat majątkowych stosunkach małżeńskich:
Czy rzecz nabyta w trakcie trwania małżeństwa, w którym obowiązuje reżim ustawowej wspólności majątkowej, w części ze środków pochodzących z majątku odrębnego jednego z małżonków a  w części z ich majątku wspólnego wchodzi w całości do majatku wspólnego, czy też wchodzi do tego z majątków, z którego pochodzi większa część środków na nabycie rzeczy, czy też wchodzi do majątku odrębnego jednego z małżonków i jednocześnie do ich majątku wspólnego w udziałach odpowiadających stosunkowi środków przeznaczonych z tych majątków na nabycie rzeczy?​

 

W Uchwale w składzie 3 sędziów Sąd Najwyższy odpowiedział następująco:

 

Rzecz nabyta w trakcie trwania małżeństwa, w którym obowiązuje ustawowa wspólność majątkowa, w części ze środków pochodzących z majątku osobistego jednego z małżonków, a w części z ich majątku wspólnego, wchodzi do majątku osobistego małżonka i do majątku wspólnego małżonków w udziałach odpowiadających stosunkowi środków przeznaczonych z tych majątków na jej nabycie, chyba że świadczenie z majątku osobistego lub majątku wspólnego przekazane na nabycie rzeczy miało charakter nakładu, odpowiednio, na majątek wspólny lub osobisty.

majątkowE stosunkI małżeńskiE – ROZSTRZYGNIĘCIE SN I WYBÓR JEDNEJ Z 3 KONCEPCJI

Tym samym SN rozstrzygnął od dawna istniejącą wątpliwość co do przynależności nabytej rzeczy zakupionej ze środków z majątku zarówno osobistego, jak i wspólnego. SN przyjął jedną z trzech koncepcji wypracowanych w tym temacie na przestrzeni lat zarówno przez doktrynę, jak i judykaturę, a zaprezentowanych we wniosku o rozstrzygnięcie w/w zagadnienia Sądowi Najwyższemu. Koncepcje te były następujące (cytując treść wniosku):

    1. „Zgodnie z pierwszą, rzecz nabyta przez jednego z małżonków w czasie trwania
      małżeństwa w części ze środków z majątku osobistego a w części z majątku wspólnego
      zawsze stanowi majątek wspólny, bez względu na wartość zaangażowanych środków z
      tych majątków”;
    2. „Wedle drugiej koncepcji, nabyty przedmiot należy w odpowiedniej ułamkowej
      części do majątku osobistego oraz do majątku wspólnego, proporcjonalnie do wartości
      użytych dla jego nabycia środków pochodzących z obu majątków”;
    3. „Po trzecie, o zaliczeniu nabywanego przedmiotu do majątku wspólnego albo
      osobistego powinno decydować porównanie wielkości środków użytych z każdego z tych 
      majątków. W konsekwencji, nabyty przedmiot przynależy do tego z majątków, z którego
      pochodzi większa część środków. Jeżeli środki z drugiego majątku są nieznaczne,
      stanowią nakład rozliczany zgodnie z art. 45 k.r.o. Dopiero gdy to kryterium nie może
      znaleźć zastosowania ze względu na brak daleko idącej różnicy między zaangażowanymi
      środkami, to – w braku odmiennej woli małżonków – nabyty przedmiot wchodzi do
      każdego z majątków w częściach ułamkowych, proporcjonalnie do wysokości
      zaangażowanych środków”.

Pełna treść wniosku o rozstrzygnięcie zagadnienia prawnego można znaleźć na stronie Sądu Najwyższego pod adresem:

http://www.sn.pl/orzecznictwo/SitePages/Najnowsze_orzeczenia.aspx?ItemSID=1113-16544171-be1b-4089-b74b-413997467af2&ListName=Zagadnienia_prawne

majątkowE stosunkI małżeńskiE – WNIOSEK SĄDU OKRĘGOWEGO

Co ciekawe, Sąd Okręgowy w P. będący autorem wniosku opowiedział się – w przeciwieństwie do stanowiska SN – za pierwszą z koncepcji. Sąd ten podkreślił m. in.:  „jasność i prostotę zasady przynależności poszczególnych składników majątkowych do określonych majątków małżonków (wspólnego lub osobistych), a także wykluczenie powstawania „hybrydalnych” konstrukcji wspólności praw nabywanych częściowo ze środków z majątku wspólnego i osobistego. Przyjęcie tego właśnie rozwiązania daje zatem znacznie większe bezpieczeństwo w obrocie i w stosunkach między małżonkami, upraszcza bowiem zarządzanie majątkiem wspólnym, a także uwzględnia funkcję tego majątku. Interpretacja wyłączająca zastosowanie w takim przypadku surogacji odpowiada postulatowi wykładni systemowej nakazującemu ścisłą interpretację przepisów przewidujących wyjątki od regulacji zawartej w innych unormowaniach; przepisy art. 33 pkt 2-10 przewidują właśnie wyjątki od formuły przyjętej w art. 31 § 1 zd. 1 k.r.o. „.

Na uzasadnienie uchwały będzie trzeba jeszcze poczekać. Na chwilę obecną na stronie Sądu Najwyższego można znaleźć krótki fragment przyszłego uzasadnienia, zgodnie z którym: „zawarcie związku małżeńskiego i przyjęcie wspólności majątkowej tworzy pewną relację między małżonkami, ale nie odbiera im samodzielności i możliwości wchodzenia w relacje cywilnoprawne z innymi osobami. Ma to znaczenie tym bardziej dla wierzycieli małżonków w sytuacji, gdy ustawodawca nowelizacją kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (ustawa z dnia 17 czerwca 2004 r. o zmianie ustawy – Kodeks rodzinny i opiekuńczy oraz niektórych innych ustaw, Dz.U. z 200 4 r. Nr 162, poz. 1691) zniósł regułę odpowiedzialności co do zasady majątkiem wspólnym za zobowiązania zaciągnięte przez  jednego małżonka, a przyjął, że majątek wspólny odpowiada za zobowiązania zaciągnięte wspólnie i zobowiązania zaciągnięte za zgodą”.

 

Czerwona podeszwa jako zastrzeżony znak towarowy

CZERWONA PODESZWA MOŻE BYĆ ZNAKIEM TOWAROWYM?

CHRISTIAN LOUBOUTIN I JEGO SŁYNNE SZPILKI Z CZERWONĄ PODESZWĄ

Buty na obcasie z czerwoną podeszwą to znak rozpoznawczy francuskiego projektanta Christiana Louboutina. W 2010 roku paryski artysta zgłosił czerwony kolor swoich szpilek w Urzędzie Własności Intelektualnej Państw Beneluksu jako zastrzeżony znak towarowy. Zarejestrowanie koloru czerwonego podeszwy umocniło pozycję Louboutina na rynku jako monopolisty tego typu obuwia.

SPÓR O CZERWONĄ PODESZWĘ I WYROK TRYBUNAŁU SPRAWIEDLIWOŚCI

Mimo zastrzeżonego prawa do czerwonej podeszwy, dwa lata później holenderska spółka obuwnicza Van Haren wypuściła na rynek niemal identyczny fason obuwia z podeszwą w kolorze czerwieni. Christian Louboutin wytoczył proces przeciwko konkurentowi.

Mimo częściowo korzystnego rozstrzygnięcia dla projektanta, pozwana spółka wniosła sprzeciw i podniosła, że czerwona podeszwa to znak towarowy, który umiejscowiony na podbiciu buta tworzy powierzchnię w jego kształcie, a to zaś  zwiększa wartość tych butów, co jest przesłanką do unieważnienia prawa do zarejestrowanego znaku towarowego. Dyrektywa 2008/95/WE w art. 3 ust. 1 lit. e) ppkt (iii) wskazuje bowiem, że nie rejestruje się lub unieważnia rejestracje „oznaczeń, które składają się wyłącznie z kształtu zwiększającego znacznie wartość towaru”.

Spór sądowy dotyczący prawa do zastrzeżonego znaku towarowego powędrował na wokandę Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który zmierzył się z pytaniem: „czy pojęcie »kształtu« w rozumieniu art. 3 ust. 1 lit. e) ppkt (iii) dyrektywy [2008/95] jest ograniczone do trójwymiarowych cech towaru, takich jak (przedstawione trójwymiarowo) kontury, rozmiar i objętość towaru, czy też przepis ten dotyczy także innych (niż trójwymiarowe) cech towaru, takich jak kolor?”

ROZSTRZYGNIĘCIE TRYBUNAŁU SPRAWIEDLIWOŚCI w sprawie louboutina

W wyroku z dnia 12 czerwca 2018 r. do sygn. C-163/16 Trybunał wskazał, że: „artykuł 3 ust. 1 lit. e) ppkt (iii) dyrektywy należy interpretować w ten sposób, że oznaczenie przedstawiające kolor naniesiony na podeszwę buta na wysokim obcasie, takie jak rozpatrywane w postępowaniu głównym, nie składa się wyłącznie z „kształtu” w rozumieniu tego przepisu”.

Co więcej: „o ile jest prawdą, że kształt towaru lub części towaru odgrywa rolę przy wyodrębnieniu koloru w przestrzeni, o tyle nie można jednak stwierdzić, że oznaczenie jest tworzone przez ten kształt, gdy zgłoszenie znaku towarowego ma na celu ochronę nie tyle tego kształtu, ile jedynie zastosowania danego koloru w szczególnym umiejscowieniu na towarze”.

Zdaniem Trybunału: „oznaczenie czerwonej podeszwy obuwia na wysokim obcasie Christiana Louboutin nie może zostać uznane za tworzone „wyłącznie” przez kształt, gdyż głównym przedmiotem tego oznaczenia jest kolor sprecyzowany za pomocą uznanego na poziomie międzynarodowym kodu identyfikacyjnego”.

Tym samym art. 3 dyrektywy nie znajdzie zastosowania, a czerwona podeszwa szpilek Louboutina pozostaje zastrzeżonym znakiem towarowym, podlegającym ochronie.

 

życzenia wielkanocne

Życzenia wielkanocne „z jajem”

życzenia wielkanocne

Z okazji Wielkanocy życzymy czytelnikom spokojnych, rodzinnych, pełnych radości i odpoczynku świąt oraz mokrego dyngusa!

A na blogu w ramach świątecznej rozrywki przytaczamy fragment orzeczenia autorstwa sędziego Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim Tomasza Ignaczaka, znanego z pisania poetyckich uzasadnień do wyroków karnych 🙂

„Oczywiście czytelnik tego uzasadnienia może zadać w tym miejscu pytanie, co miał Sąd Rejonowy w takiej patowej sytuacji zrobić? Zdaniem Sądu Okręgowego sytuacja wcale nie była „patowa”, choć niewątpliwie bardzo trudna ( trzymając się ten nomenklatury, był to już szach, ale jeszcze nie mat). Były co najmniej cztery rozwiązania tej sytuacji, z których co najmniej trzy musiały być znane Sądowi Rejonowemu, gdyż znajdują się w aktach sprawy. Dwa z nich zaproponował pełnomocnik ds. ochrony informacji niejawnych, trzecie zaproponował obrońca, czwarte nasunęło się Sądowi Okręgowemu samo (zwłaszcza w kontekście rozbrajającej szczerości i bezradności prokuratora, który na rozprawie wprost stwierdził, że „nie ma pomysłu na odtworzenie tego materiału)”.

Całość orzeczenia dostępna pod linkiem:

http://orzeczenia.piotrkow-tryb.so.gov.pl/content/$N/152515000002006_IV_Ka_000591_2014_Uz_2014-11-28_001

zadośćuczynienie za krzywdę

Zadośćuczynienie za krzywdę dla osób najbliższych poszkodowanego, który doznał ciężkiego i trwałego uszczerbku na zdrowiu – uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego

zadośćuczynienie za krzywdę

ZADOŚĆUCZYNIENIE ZA KRZYWDĘ DLA NAJBLIŻSZYCH POSZKODOWANEGO, KTÓRY DOZNAŁ CIĘŻKIEGO I TRWAŁEGO USZCZERBKU NA ZDROWIU – CZY PRZYSŁUGUJE?

W dniu 27 marca 2018 roku Sąd Najwyższy rozstrzygnął w powiększonym składzie wątpliwość, czy​ w razie poważnego uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia osobom najbliższym poszkodowanego może przysługiwać na podstawie art. 448 Kodeksu cywilnego roszczenie o zadośćuczynienie z tytułu naruszenia ich własnego dobra osobistego.

uchwała w składzie 7 sędziów z dnia 27 marca 2018 roku do sygn. III CZP 69/17

„​Sąd może przyznać zadośćuczynienie za krzywdę osobom najbliższym poszkodowanego, który na skutek czynu niedozwolonego doznał ciężkiego i trwałego uszczerbku na zdrowiu”.

Tezę uchwały można znaleźć pod linkiem:

http://www.sn.pl/orzecznictwo/SitePages/Najnowsze_orzeczenia.aspx?ItemSID=990-16544171-be1b-4089-b74b-413997467af2&ListName=Zagadnienia_prawne

uber a prawo

Uber, a prawo – czyli jaki jest charakter prawny usługi dostarczanej przez firmę Uber?

uber a prawo

Uber, a prawo: aplikacja Uber – jaki określić charakter prawny usługi?

wyrok trybunału sprawiedliwości unii europejskiej

W dniu 20 grudnia 2017 roku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie C-434/15 wydał wyrok w trybie prejudycjalnym, w którym określił charakter prawny usługi dostarczanej przez aplikację UBER.

UBER, a PRAWO – sprawa uberA w hiszpanii

Z wnioskiem do TSUE o wydanie orzeczenia stwierdzającego jaki jest charakter usługi świadczonej przez firmę Uber zwrócił się jeden z Sądów w Hiszpanii, który rozstrzygał spór pomiędzy korporacją taksówkową – ELITE Taxi, a firmą Uber Systems Spain. Zrzeszenie kierowców taksówkowych domagało się zdelegalizowania działalności spółki na terenie kraju podnosząc, że stanowi ona przejaw nieuczciwej konkurencji.

aplikacja UBER – Usługa transportowa, czy usługa społeczeństwa informacyjnego?

czym jest usługa społeczeństwa informacyjnego?

Usługa społeczeństwa informacyjnego w rozumieniu prawa wspólnotowego to usługa dostarczana za wynagrodzeniem, na odległość, drogą elektroniczną i na indywidualne żądanie odbiorcy usługi. Tytułem przykładu można wskazać na sprzedaż on-line. W Polsce ramy prawne tej usługi ujęte zostały w ustawie o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Usługi społeczeństwa informacyjnego podlegają swobodzie przepływu usług i nie mogą co do zasady być ograniczane. Przyjmując, że charakter prawny usługi dostarczanej przez firmę Uber stanowi usługę społeczeństwa informacyjnego, rząd Hiszpanii nie mógłby narzucać ograniczeń na kierowców zamawianych za pomocą aplikacji UBER (np. poprzez  nakazanie uzyskania licencji), albo jej zakazywać.

uber  – usługa transportowa?

Tymczasem zdaniem TSUE aplikacja UBER spełnia co prawda powyższe elementy, ale zawiera również świadczenie usługi polegającej na fizycznym transporcie pasażera do miejsca docelowego przez kierowcę, czyli jest usługą transportową. Jednocześnie usługa transportu jest nierozerwalnie związana z działaniem platformy elektronicznej, jakim jest aplikacja do zamawiania pojazdów. Firma UBER jest kreatorem platformy elektronicznej, organizatorem jej funkcjonowania 0 m.in. warunków świadczenia usługi, jej ceny, ale przede wszystkim sprawuje kontrolę nad wszystkimi istotnymi elementami przewozu.

Podsumowując – działalność kierowców pomimo, iż jest nierozerwanie związana z usługą zamawiania pojazdu drogą elektroniczną, to należy uznać działanie przedsiębiorstwa UBER za złożoną usługę transportową, gdyż to przewóz osób przede wszystkim decyduje o znaczeniu gospodarczym usługi. 

Treść wyroku dostępna jest pod linkiem:

 http://curia.europa.eu/juris/document/document.jsf;jsessionid=9ea7d2dc30dda991e213523443a78f80840ff0da51b8.e34KaxiLc3qMb40Rch0SaxyNbhf0?text=&docid=198047&pageIndex=0&doclang=PL&mode=lst&dir=&occ=first&part=1&cid=45373

KONSEKWENCJE UZNANIA USŁUGI ZA USŁUGĘ TRANSPORTOWĄ

Powyższe oznacza, że aplikacja nie podlega postanowieniom traktatowym dotyczącym swobodnego przepływu usług, lecz każde z Państw członkowskich w Unii Europejskiej ma prawo samodzielnie uregulować warunki świadczenia tej usługi, chociażby w postaci konieczności uzyskania stosownej licencji. 

jak działa UBER W POLSCE?

Działalność w dziedzinie przewozu osób reguluje ustawa o transporcie drogowym z dnia 6 września 2001 roku. W maju 2017 roku wpłynął do Sejmu poselski projekt ustawy o zmianie ustawy o transporcie drogowym, który ma dostosować działalność firmy UBER do realiów prawa polskiego.

Treść projektu dostępna jest na stronie sejmowej pod linkiem:

http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/druk.xsp?nr=1718

najem samochodu zastępczego

Wydatki poniesione na najem samochodu zastępczego w procesie likwidacji szkody powypadkowej

najem samochodu zastępczego

Wydatki poniesione na najem samochodu zastępczego w procesie likwidacji szkody powypadkowej – egzamin adwokacki 2017 z prawa cywilnego

Na tegorocznym egzaminie adwokackim z prawa cywilnego pojawił się bardzo powszechny w praktyce,  a jednocześnie niejednolity pod względem orzecznictwa problem – czy i jakiego rodzaju wydatki poniesione na najem samochodu zastępczego w świetle obowiązku minimalizacji szkody przez poszkodowanego w procesie likwidacji szkody powypadkowej są objęte odpowiedzialnością z tytułu umowy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych.

 

Wydatki poniesione na najem samochodu zastępczego w procesie likwidacji szkody powypadkowej – najnowsze orzeczenie sądu najwyższego

Problematyka ta wzbogaciła się ostatnio o kolejne orzeczenie Sądu Najwyższego, który odpowiadając na pytanie: „czy w ramach obowiązku minimalizacji szkody, poszkodowanemu który nie skorzystał z oferty najmu pojazdu od ubezpieczyciela OC posiadaczy pojazdów mechanicznych, oferującego mu bezpłatnie pojazd zastępczy według stawek niższych, od oferowanych przez wynajmującego, przysługuje zwrot faktycznie poniesionych wydatków na najem pojazdu zastępczego?​”

W uchwale składu 3 sędziów Sąd Najwyższy udzielił następującej odpowiedzi:

„​Wydatki na najem pojazdu zastępczego poniesione przez poszkodowanego,  przekraczające koszty zaproponowanego przez ubezpieczyciela skorzystania z takiego pojazdu są objęte odpowiedzialnością z tytułu umowy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych, jeżeli ich poniesienie było celowe i ekonomicznie uzasadnione”.

Link: http://www.sn.pl/orzecznictwo/SitePages/Najnowsze_orzeczenia.aspx?ItemSID=937-16544171-be1b-4089-b74b-413997467af2&ListName=Zagadnienia_prawne

 

Poetyckie uzasadnienie wyroku pewnego Sądu

Pozostając w nastroju weekendowym, warto przytoczyć fragment uzasadnienia tym razem wyroku Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim z dnia 8 kwietnia 2014 roku do sygn. akt IV Ka 164/14/S,  w którym Sąd ten odniósł się do stanu faktycznego pewnej sprawy w dość barwny i odformalizowany sposób.

Fragment uzasadnienia:

„Sąd Rejonowy uznał, że „ nie sposób obecnie wykazać, że oskarżony ( dysponującymi przecież także własnymi środkami otrzymywanymi od (…)) z zatrzymanych pieniędzy uczynił jakikolwiek użytek”. Sąd Okręgowy z tezą tą się nie zgadza, albowiem jest ona nielogiczna. Przecież jeżeli ustalimy ( a tak wynika ze zgromadzonego materiału dowodowego), iż oskarżony gotówkę tą z kasy obsługującej (…)wyjął, to potem musiał coś z nią zrobić. Wyobraźmy sobie zatem sytuację, w której oskarżony wyciąga tą gotówkę ( łącznie 96910 zł) i nie robi z niej żadnego użytku. Czy jest to hipotetycznie możliwe – zapewne tak. Wszak oskarżony mógł dźwigać składający się na tą kwotę bilon, bo cieszył go słodki ciężar pieniędzy, mógł wypychać banknotami materac, bo usypiał tylko słysząc ich powabny szelest, mógł wreszcie po prostu co wieczór patrzeć na rosnący stos żywej gotówki, bo parafrazując słowa pewnej reklamy widok pieniędzy ( nawet nie swoich ) go uspokaja. Wszystko to, choć absurdalne, byłoby teoretycznie możliwe – gdyby nie jeden szczegół. Otóż oskarżony po tym, jak ujawniono jego zachowanie, chcąc rozliczyć się z firmą (…)i oddać te pieniądze musiał wziąć kredyt ( vide wyjaśnienia k. 121v). A zatem w okresie pomiędzy wyjęciem tych pieniędzy z kasy, a spłatą zaległości wobec (…), pieniądze te musiały być przez oskarżonego w taki czy inny sposób użyte ( wszak w innym wypadku rozprułby materac, wyjął bilon ze skarpetek i w ten sposób spłacił swoje zobowiązania). Jeżeli odrzucimy absurdalną hipotezę, że oskarżony bilon stracił puszczając nim kaczki po wodzie, a banknoty zużył na przypalanie cygar, to oznacza, że musiał te pieniądze na coś wydać.

Pełną treść orzeczenia można znaleźć tutaj.

W polskiej rzeczywistości żaden mężczyzna dobrowolnie nie odda kobiecie swojego samochodu, jeżeli jest zdolny do jego prowadzenia

Orzeczenie wydane przez Sąd Apelacyjny w Łodzi ma już kilka lat (wydane 19 grudnia 2012r.), jednak przy okazji weekendu warto przypomnieć 🙂

„Słusznie sąd pierwszej instancji ustalił, że powódka przyczyniła się do powstania szkody w 20%. Powódka pomimo młodego wieku była osoba dorosłą, sprawna wówczas intelektualnie (nie pila alkoholu), a zatem winna oceniać całą sytuację rozsądnie. Skoro M.K. (1) i ona byli na zabawie tanecznej, gdzie był dostępny alkohol, to skoro prosił on powódkę aby prowadziła w drodze powrotnej jego samochód, to kierując się doświadczeniem życiowym i logicznym rozumowaniem oznaczało, że zamierzał pic alkohol. W polskiej rzeczywistości żaden mężczyzna dobrowolnie nie odda kobiecie swojego samochodu, jeżeli jest zdolny do jego prowadzenia (trzeźwy).

Jest to tylko fragment z orzeczenia. Zainteresowanych odsyłam do całej treści:
(wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 19 grudnia 2012 roku, sygn. I ACa 897/12).

Jak doręczyć rozszerzenie powództwa? Bezpośrednio, czy za pośrednictwem sądu?

Jak doręczyć rozszerzenie powództwa?

Jak doręczyć rozszerzenie powództwa? Kwestia ta nastręczała wątpliwości wielu fachowym pełnomocnikom. Również sądy wyrażały odmienne poglądy. Apelacja krakowska zajęła stanowisko, że pismo zawierające rozszerzenie powództwa winno być doręczone drugiemu pełnomocnikowi bezpośrednio (wyrok SA w Krakowie z 19.05.2015r., sygn. akt I ACa 297/15). Z kolei apelacja katowicka przyjęła odmienną koncepcję, zgodnie z którą rozszerzenie powództwa powinno być doręczane za pośrednictwem sądu (wyrok SA w Katowicach z 18.01.2013r., sygn. akt V ACa 673/12). Poważne wątpliwości co właściwej interpretacji przepisów powziął Sąd Okręgowy w Krośnie i w postanowieniu z dnia 22 września 2015r., I Ca 2014, przedstawił Sądowi Najwyższemu zagadnienie prawne:

„Czy odpis pisma procesowego wniesionego w toku procesu przez profesjonalnego pełnomocnika strony, którym następuje rozszerzenie powództwa, podlega doręczeniu pełnomocnikowi strony przeciwnej w sposób przewidziany w art. 132 § 1 k.p.c., czy też za pośrednictwem sądu?”

Sąd Najwyższy podjął uchwałę:

Odpis pisma procesowego zawierający rozszerzenie powództwa nie podlega doręczeniu na podstawie art. 132 § 1 k.p.c.


Uchwała z dnia 21 stycznia 2016 r., III CZP 95/15.

Zgodnie z powyższą uchwałą pismo zawierające rozszerzenie powództwa winno być kierowane za pośrednictwem sądu.

Wpis niedozwolonego postanowienia wzorca umowy do rejestru UOKiK, a możliwość sądowej kontroli postanowienia tej samej treści w innym wzorcu

W dniu 20 listopada 2015 roku Sąd Najwyższy rozpatrywał wniosek Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego:

Czy wpis uznanego za niedozwolone postanowienia wzorca umowy do rejestru, o którym mowa w art. 479[45] § 2 k.p.c., powoduje, że przewidziana w art. 479[43] k.p.c. rozszerzona skuteczność prawomocnego wyroku będącego podstawą tego wpisu stoi na przeszkodzie postępowaniu w przedmiocie kontroli postanowienia tej samej treści, zawartego w innym wzorcu umowy, stosowanym przez przedsiębiorcę, przeciwko któremu został wydany ten wyrok, bądź przez innego przedsiębiorcę?

Uchwałą składu 7 sędziów do sygn. III CZP 17/15 Sąd Najwyższy rozstrzygnął powyższy problem w sposób następujący:

1. Prawomocność materialna wyroku uznającego postanowienie wzorca umowy za niedozwolone wyłącza powództwo o uznanie za niedozwolone postanowienia tej samej treści normatywnej, stosowanego przez przedsiębiorcę pozwanego w sprawie, w której wydano ten wyrok (art. 365 i 366 k.p.c.).

2. Prawomocność materialna wyroku uznającego postanowienie wzorca umowy za niedozwolone – także po wpisaniu tego postanowienia do rejestru (art. 479[45] § 2 k.p.c.) – nie wyłącza powództwa o uznanie za niedozwolone postanowienia tej samej treści normatywnej, stosowanego przez przedsiębiorcę niebędącego pozwanym w sprawie, w której wydano ten wyrok (art. 365 i 366 w związku z art. 479[43] k.p.c.).

Sąd Najwyższy po raz kolejny pochylił się nad kwestią dotyczącą prawomocności materialnej wyroku dotyczącego stosowania klauzuli niedozwolonej tym razem odpowiadając na pytanie, czy wpis postanowienia do rejestru UOKiK powoduje, że w stosunku do osób niebędących stronami postępowania o uznanie postanowienia wzorca umowy za niedozwolone nie można ponownie wytoczyć powództwa o stosowanie tejże klauzuli.

Otóż Sąd ten stwierdził, że o ile nie jest możliwym pozywanie po raz kolejny tego samego przedsiębiorcy o stosowanie niedozwolonej klauzuli w sytuacji, kiedy sprawa została przeciwko niemu prawomocnie osądzona, o tyle możliwe jest wytoczenie powództwa przeciwko innemu przedsiębiorcy stosującemu taką samą klauzulę.

Tym samym Sąd Najwyższy dał wyraz przekonaniu, że kontrola postanowienia wzorca umownego nie może być dokonywana w całkowitym oderwaniu od realiów konkretnej sprawy, a sąd winien za każdym razem ocenić charakter klauzuli biorąc pod uwagę praktykę jej stosowania przez danego przedsiębiorcę w umowach z konsumentami.